Bardzo chce się ze mną zaprzyjaźnić. Szuka szansy w każdej sekundzie mojego istnienia. Żmudne są jej starania ,ale nie cofa się przed niczym. Natarczywie ,z uporem maniaka chce się ze mną spotkać.
Zalotna i kochliwa. Czeka w telewizorze ,więc starannie przełączam kanały ,żeby na nią przypadkiem nie wpaść. Roztropnie reguluje stacje radiowe ,żeby nagle nie zaczęła mi śpiewać. Ostrożnie otwieram drzwi ,żeby czasem nie wleciała do mieszkania ,szyderczo uśmiechając się na kawałku połyskliwego papieru. Blokuje wszelkie możliwe okna w przeglądarce internetowej ,żeby nie wyłoniła się na wielkiej ,natrętnej reklamie z małym krzyżykiem. Regularnie kasuje od niej sms-y z różnymi propozycjami. Idąc przez miasto nie rozglądam się zanadto ,bo wiem ,że gdzieś czeka i za chwilę fałszywie pomacha do mnie z wielkiego plakatu.
Kultura. O szczerych ,niebieskich oczach ,brzoskwiniowych policzkach ,ubrana w anielsko białą suknię ,która pod spodem skrywa ciężkie ,brudne kopyta. Ta dzisiejsza kultura ,która ma tylu kochanków i adoratorów. Jej wrażliwością przemysł fonograficzny. Jej mądrością stacje telewizyjne. Jej występami kinematografia. Jej nowym domem Polska. Pogodzona ze swoją niedojrzałością. Spłaszczona i jednowymiarowa ,ale za to nieprzyzwoicie przebiegła i sprytna. Usynowiona przez tych ,którzy obecnie jeżdżą drogimi autami ,a cała Polska śledzi dokąd. Ordynarne gremium ,które ożywczo weźmie się za łby ,z ochotą zeżre zęby ,żeby tylko dostać apanaż od kultury. Znacie ich doskonale.
Kultura popularna dopuszcza się gwałtu intelektualnego na młodym pokoleniu -z tą różnicą ,że są nieświadomi niebezpieczeństwa. Lekko i powierzchownie tworzy i wyjaśnia rzeczywistość. To starannie odcedzona beztroska ,demonizowanie ,wyrywanie z rąk rzeczywistości i wypieranie wszystkich tych ,którzy nie są łakomi konsumpcji. Unika sporów i zadanych głośno pytań. Czy tego chcesz czy nie jesteś graczem na rynku kultury popularnej.
Co rusz będzie proponować Ci dobry interes w którym ty zapłacisz pieniędzmi ,dasz pod zastaw lichwiarskiej kulturze swój rozum ,a ona w zamian da Ci pełen worek hucpy. Jeśli tego zabraknie odda Ci w pełni swoją prywatność i bez żenady zhandluje intymność.
Ty będziesz wyskakiwać z pieniędzy ,co raz silniej głupieć ,a ona nadal będzie kuglować i przeliczać . To wielka gałąź przemysłu. Reżyserzy ,wydawcy ,dyrektorzy ,właściciele to bezduszni biznesmeni i jej chytre sługusy. Wystawne życie ,limuzyny ,drogie apartamenty to jedne z wielu pragnień podsycane i stawiające w pierwszym rzędzie przez kulturę masowo-trywialną.
Popularność zaczyna sięgać po wszystkie dziedziny kultury ,a nawet po kulturę polityczną ,gdzie obecnie każdy nosi w kieszeni dyktafon w nadziei ,że nagra dobrego singla.
Przedtem prym wiodła lustracja czyli casting na ludzi ,którzy najbardziej nadawaliby się na agenta Sb.
To sytuacja jak najbardziej poważna ,bo to co ostatnio dominuje stało się mentalnym nazizmem ,któremu nie sposób się sprzeciwić. Generuje się modele osobowościowe w najrozmaitszych formach ,ale za każdym razem pozbawionych wartościowej i cennej treści.
Niepokojące staje się to ,że dotychczasowa ,suwerenna kultura ,staję się kulturą alternatywną.
Społeczeństwo nam głupieje i dlatego wolę merytorycznie iść pod prąd . Wniosek prosty: Jestem niekulturalny…
Źródło: http://felietony-pana-m.blog.onet.pl/ |