Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (53)
Media (159)
Obyczaje (214)
Ona-On (81)
Polityka (223)
Społeczeństwo (330)
Sylwetki (42)
Inne (316)
Poczekalnia (168)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
To będzie ten medal? (30-07-2010 01:31)
Ekshibicjonizm gorszy od faszyzmu! (29-07-2010 11:35)
Wirtualna randka jak z Tesco (29-07-2010 12:33)
Firma (29-07-2010 10:37)
Czas na reklamę (29-07-2010 02:12)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Miłosny masochizm
Miłosny masochizm
"Dlaczego w dzisiejszych czasach nie można wyjść za mąż i być z tą osobą do starości, żyć w miłości? Co się z nami dzieje?" - cytat pochodzi z forum internetowego. Zainspirował mnie do napisania kilku słów na temat miłości

Każdy z nas szuka tej odpowiedniej osoby, z którą chciałby spędzić resztę swojego życia. Jest to trudna sztuka. Nie raz nie dwa napotkamy na różne przeciwności losu, niezgodność charakteru i inne przeszkody, uniemożliwiające nam szczęśliwe życie.

Właśnie zajadam się pysznymi ciastkami i zadaje sobie pytanie dlaczego moje życie nie może być równie pyszne? Ilu ludzi na świecie może teraz myśleć o tym samym co ja? Ilu z nas jest samotnych z wyboru, a ilu zostało zranionych? Dane statystyczne wcale nie sprzyjają samotnym, ale są to tylko liczby bez większego znaczenia. Lecz cyfra 2 jest o wiele sympatyczniejsza niż 1. Po pierwsze dlatego, że jest cyfrą parzystą, a to nam się kojarzy z parą, czyli dwiema jedynkami połączonymi ze sobą. Każdy z nas jest taką jedynką, szukającą drugiej jedynki itd. Ale kiedy trafimy na tą właściwą jedynkę?

Myślę, że przełomowymi momentami w życiu człowieka są te w których kogoś tracimy. Dopiero wtedy uświadamiamy sobie co naprawdę straciliśmy. I co ta osoba właściwie dla nas znaczyła. Za niektóre błędy z przeszłości przyjdzie nam płacić przez resztę życia? Ale czy tak musi być?

Tak naprawdę to sami sobie zadajemy ciosy przez, które później cierpimy. Czyżby był to przejaw masochizmu? Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie, może to czysta głupota? Nie umiem także wytłumaczyć dlaczego zaprzepaszczamy nasze szanse na lepsze życie. Miłość jest bardzo trudnym uczuciem. Raz kole jak kaktus, następnie przyciąga jak magnes. Niewątpliwie jest potrzebna do życia jak powietrze, ale to od nas zależy jakie powietrze chcemy wdychać.
Jedno jest jednak pewne, że nigdy nie jest za późno, na to aby coś naprawić. I to właśnie powinniśmy napisać sobie nad łóżkiem i codziennie rano wstając, czytać i zapamiętywać. Po to aby każdy następny dzień był lepszy od poprzedniego.

Na zakończenie fragment wiersza ks. Jana Twardowskiego "Śpieszmy się" wszystkim dobrze znany. Nie pozwólmy by tak się stało. Życie jest za krótkie, aby się ranić. Po prostu śpieszmy się...do miłości.

"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego "
domi
Ocena: 4,35, ilość głosów: 17, ilość wyświetleń: 778
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Miłosny masochizm


Brak komentarzy dla tego felietonu


Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Miłosny masochizm
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

Zdrowa żywność | Solaria używane | Zdrowe żywienie | Umowa kupna sprzedaży | malopolskie