Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (53)
Media (159)
Obyczaje (214)
Ona-On (81)
Polityka (223)
Społeczeństwo (330)
Sylwetki (42)
Inne (316)
Poczekalnia (168)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
To będzie ten medal? (30-07-2010 01:31)
Ekshibicjonizm gorszy od faszyzmu! (29-07-2010 11:35)
Wirtualna randka jak z Tesco (29-07-2010 12:33)
Firma (29-07-2010 10:37)
Czas na reklamę (29-07-2010 02:12)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Kulturalna hołota?
Kulturalna hołota?
Europa to wyjątkowy kontynent. Na powierzchni mniejszej od Stanów Zjednoczonych znajduje się ponad 40 wyjątkowych krajów. Każdy z nich jest unikalny, przepełniony historią, własnym stylem, tradycjami. A każda nacja w nich żyjąca jest niepowtarzalna. Włosi, Francuzi, Grecy, Niemcy, Polacy, Węgrzy, Hiszpanie... no i Brytyjczycy.

Wyspiarze. Pomińmy jednak aspekty geograficzno - polityczne. Wielka Brytania to Anglia, reszta to tylko małe orbitki, przyciągane do planety-matki. Jeśli o obywateli chodzi, to - jak sama nazwa wskazuje - mieszkają tam Anglicy. Anglicy prawdopodobnie należą do gatunku Homo-Sapiens, ale nie zostało to nigdy udowodnione. Głównie dlatego, że wyglądem nie przypominają ludzi. Nie do końca wiadomo ilu dokładnie Anglików żyje dziś w kraju, gdyż większość wyjechała pracować na zmywaku w Rumunii. Prawdopodobnie jest ich więcej niż trzech. Jednym jest na pewno Jaś Fasola, reszty nie widuje się z powodu mgły. Językiem narodowym był do niedawna Angielski, ale trzy lata temu został wyparty, i dziś mówi się tam przede wszystkim po Polsku.

Anglicy zbudowali też największe imperium w historii świata. Macedonia, Rzym czy chociażby ZSRR nie urosły nigdy do rozmiarów Imperium Brytyjskiego, które zajmowało czwartą część globu! Prawda jest jednak taka, że to imperium to tylko czysty przypadek. Gdyby Anglia mieściła się oryginalnie, dla przykładu, na półwyspie Iberyjskim, to zamiast podbijać świat, jej obywatele sypialiby na plażach upojeni winem i upałem. Anglia to jednak kraina deszczowców. Brytole pili więc w pubach, a potem pijani wsiadali na statki i odpływali. Wyobraźmy sobie taką sytuację: Jest XIX wiek. Idziesz do pubu i pijesz, bardzo dużo pijesz. W drodze do domu taksówkarz wyrzuca Cię do morza, bo okazało się, że przepiłeś również kasę na taksówkę. Nie wiesz gdzie mieszkasz, nie masz pieniędzy i pada. Ciągle pada. Wsiadasz więc do pierwszej lepszej łódki by się zdrzemnąć, a nad ranem dryfujesz już na środku oceanu. Losujesz gdzie jest północ, grając sam ze sobą w kamień-nożyce-papier, ale okazuje się, że wypłynąłeś poza mapę i jesteś teraz w Afryce. Ale to dobrze. Wysiadasz i ogłaszasz, że teraz rządzi tu Król Anglii, a ty jesteś jego namiestnikiem.

Imperium Brytyjskie było potężne przede wszystkim jednak z powodu gospodarki. To w Glasgow, od maszyny parowej, rozpoczęła się światowa rewolucja przemysłowa, to tutaj powstawały masowo fabryki i kopalnie. Wszystko dzięki temu, że Anglicy to rzeczywiście bardzo pracowity naród. Ale to przecież też wina tego cholernego deszczu. Gdyby byli Grekami, robiliby sobie pół-dniowe sjesty. Mieli jednak deszcz, mgłę i zero hobby. No może nie zero, bo wymyślili golf - sport pomagający zabijać emerytów, głównie na zawał, gdy piłeczka po raz setny wpada im do wody. Nie mając więc nic do roboty, i musząc zarabiać na mieszkanie w pubie, który jest bardzo drogim hotelem, pracowali. Bardzo ciężko pracowali, a w weekendy równie ostro imprezowali.

Tak sytuacja wygląda do dziś. Angole to ciężko pracująca, przemysłowa nacja. Byliście kiedyś w Wielkiej Brytanii? Wszystko tam jest szare i ordynarne! Szare domy, szare ulice, szare życie. Jedyny kolor, to neon pubów, w których się pije piwo. I w tym momencie przechodzę do meritum dzisiejszego felietonu. Brytole to przemysłowa hołota. Jakim więc cudem zostali namaszczeni największym talentem muzycznym wszech czasów?

To prawda. Ze smutkiem to przyznaję, ale żaden kraj na świecie nie dorasta poziomem do Anglii. Oczywiście możecie się ze mną nie zgodzić i krzyknąć - a co z Tokio Hotel? Ale jeśli macie czarne ubranie, miliard kolczyków, i chcecie umrzeć, to gówno wiecie o kulturze. Sorry.

Fakty jednak stoją po mojej stronie. Wybierz styl muzyki, a Brytole tam już królują. Lubisz elektroniczne dźwięki? The Prodigy to gigant. Lubisz hip-hop? Amerykanie są dobrzy, ale ja uwielbiam styl The Streets. Lubisz Pop? Masz Sugababes. Przede wszystkim jednak Rock! Brytyjczycy wygrywają z wszystkimi na tym ringu! Beatles, Oasis, Rolling Stones, Black Sabbath, Sex Pistols, Arctic Monkeys, Blur, Bee Gees... tyle wymyśliłem w 5 sekund, a mógłbym wymieniać dwie godziny, ani razu się nie powtarzając.

Myślałem wiele godzin, dlaczego są tak muzykalni, i nie potrafiłem nic wymyślić. Może dlatego, że Bóg chciał im wynagrodzić brak urody? A może dlatego, że całe życie tylko ćpają i piją - a to podobno strasznie pomaga tworzyć? Nie wiem. Ale muszę im jedno przyznać. Tworzą super rock. Trudno, niech brzydale mają coś od życia, a co!

ALEA IACTA EST... - www.aie.bloog.pl
Andy Rutheford
Ocena: 3,54, ilość głosów: 13, ilość wyświetleń: 754
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Kulturalna hołota?
Prawie nigdy nie komentuję własnych tekstów, gdyż wychodzę z założenia, że felieton obroni się sam. Ale teraz zrobię wyjątek. Nie, nie popadłem w samozachwyt. Trudno jest taki stan osiągnąć, gdy każdy kolejny felieton jest oceniany na poziomie 1-1.5! I tak, jestem amatorem. Jako amator więc, mam pełne prawo eksperymentować ze stylami. W tym felietonie postawiłem sobie za cel stworzyć coś, co przypominałoby styl Jeremy Clarksona. Jednym się to podoba, drugim nie. C-est la vie! Ale oceniaj felieton, a nie filozofuj na mój temat!
Andy Rutheford
22-11-2008 11:36:14 AM

bezsensowny felieton
nie trzymający się kupy, wkładane na sile pseudo smieszne slogany poteguja fatalne wrazenie

p.s. tak to jest jak amatorzy popadajacy w samozachwyt zaczynaja pisac farmazony
twoja stara
21-11-2008 11:31:33 PM

Inna dykcja
Bardzo zręczna fantasmagoria. Pozdrawiam. Henryk
Henryk
15-11-2008 06:17:21 PM

zagubiłes, przyjacielu, proporcje między przekazem a krajobrazem
janeczek
11-11-2008 08:45:12 AM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Kulturalna hołota?
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

laserowa korekcja wzroku | teksty | wentylacja | dolnoslaskie | wielkopolskie