Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (53)
Media (159)
Obyczaje (214)
Ona-On (81)
Polityka (223)
Społeczeństwo (330)
Sylwetki (42)
Inne (316)
Poczekalnia (168)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
To będzie ten medal? (30-07-2010 01:31)
Ekshibicjonizm gorszy od faszyzmu! (29-07-2010 11:35)
Wirtualna randka jak z Tesco (29-07-2010 12:33)
Firma (29-07-2010 10:37)
Czas na reklamę (29-07-2010 02:12)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Parę słów o parytetach
Parę słów o parytetach
Dzień 8 marca już nie powinien kojarzyć się z goździkiem od pana Romana z pracy lub rajstopami z Peweksu od znudzonego pracą męża. Teraz Dzień Kobiet to już nie jest czas na tulipany, bo trzeba i nie na całusy w łapki od prezesa przy ciasteczku i kawusi. Teraz to okazja dla "podmiotu" świętowania do skorzystania z prawa głosu i wykrzyczenia swoich racji na tzw. Manifach. Postulatem tegorocznej manifestacji kobiet to m.in. parytety wyborcze dla piękniejszej części Narodu. Na forach burzliwe dyskusje czy parytety ( mówiąc kolokwialnie) są w porządku. Naczelne feministki Polski widzą w tym jedyną skuteczną metodę, aby zwiększyć ilość kobiet na różnych szczeblach władzy. Ale czy sprawiedliwą? Słychać na przykład zdanie, że ma się to nijak do zasad demokracji, i że zalatuje to sporym damskim szowinizmem. W końcu to wg niektórych kompetencje powinny decydować o znalezieniu się na stołku, a nie płeć czy inne sprawy. Właśnie, bo z drugiej strony jakby na tę materię spojrzeć to, gdy wyłoni się inna grupa dyskryminowana wtedy trzeba by zapewnić również parytety dla homoseksualistów, rudych, leworęcznych i niskich i wysokich itp. itd. Fakt faktem jakoś parytetów nie mamy i trochę spódnic w kuluarach parlamentarnych widzimy. Właśnie, trochę, ale i dobrze byłoby, jakby ta ilość była wprost proporcjonalna do jakości. Dlatego nie jakieś 50%, ale rzeczywiście "powołanie" powinno ten wybór dyktować. Jeszcze też może zdarzyć się niespodzianka i z parytetów skorzysta większość pań, które nie będą opowiadać się za postulatami feministek i poparcia takie swoich "sióstr" mieć nie będą.
Marcel
Ocena: 4,00, ilość głosów: 2, ilość wyświetleń: 430
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Parę słów o parytetach
Manify wcale nie zastąpily tulipanów, ani całusów. Wzbogaciły koloryt tego kuriozalnego dnia. Ot i co.
Janusz Niżyński
26-03-2009 07:56:51 AM

Daję 4
A feministki to mi się kojarzą ze Szczuką, a to bardzo źle!
Andy Rutheford
25-03-2009 01:59:08 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Parę słów o parytetach
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

Łowicz | Dyma-Burn | Wesela Białystok | silosy do zboża | Eizo