Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (53)
Media (159)
Obyczaje (214)
Ona-On (81)
Polityka (223)
Społeczeństwo (330)
Sylwetki (42)
Inne (316)
Poczekalnia (168)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
To będzie ten medal? (30-07-2010 01:31)
Ekshibicjonizm gorszy od faszyzmu! (29-07-2010 11:35)
Wirtualna randka jak z Tesco (29-07-2010 12:33)
Firma (29-07-2010 10:37)
Czas na reklamę (29-07-2010 02:12)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Bóle bycia czystym w głębi serca
Bóle bycia czystym w głębi serca
Dziś w Internecie znalazłem, oczywiście całkiem przypadkowo, portal dla samotnych ludzi „czyste serca.org.pl”. Serwis reklamuje się w Googlach, zachęcając do odwiedzin ludzi szukających drugiej połówki, chwytliwym hasłem - „Katolik szuka dobrej żony. Miłość po chrześcijańsku. Na zawsze. Spełnienie marzeń. Spokojne sumienie”. Chciałoby się dodać „Na wieki wieków amen” i spaść z krzesła. Ale po chwili zastanowienia doszedłem do wniosku, że sprawa nie jest tak banalna, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Wręcz przeciwnie.

Istnieje wiele szkół zdobywania partnera. Księgarnie roją się od podręczników uwodzenia, a w co drugiej, pseudo-kobiecej gazecie można znaleźć porady typu „Uwiedź go w trzech prostych krokach! Gwarantowany sukces!”. Skoro to takie proste, dlaczego wokół jest tyle samotnych ludzi, którzy marzą o poznaniu kogoś na stałe? Może po prostu rzadko zaglądają do kiosku. Wraz z pojawieniem się nowego medium, czyli Internetu, jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać tak zwane serwisy randkowe. Sam jestem zwolennikiem naturalnej metody poznawania ludzi i oglądania ich na żywo, a nie na zdjęciach wyretuszowanych w Photoshopie. Z drugiej strony tak samo naturalne, jeśli nie jeszcze bardziej, są specjalne zaloty godowe wśród zwierząt. Np. pawie – puszą się pióropuszem barwnych piór, aby tylko zainteresować samicę. Jednak, gdyby obciąć im te pióropusze, niewiele różniłyby się od zwykłej kury.
Tak samo ludzie – według starej jak świat zasady – chcąc uwieść partnera stroją się i puszą, aby tylko zwrócić na siebie uwagę. Rozpatrując sprawę w ten sposób, serwisom randkowym nie można nic zarzucić. Zwabiamy partnera swoimi pięknymi zdjęciami, nietuzinkowym opisem w rubryce „o mnie”, umawiamy się na spotkanie i… Często na tym kończą się zaloty.
„Oryginał” nie dorównuje piękności z fotografii. Dlatego hasło „Spełnienie marzeń. Spokojne sumienie” wydaje mi się całkiem atrakcyjne. Może przez serwis o takim nastawieniu gdzieś znika ta cała magia uwodzenia, czar bycia niedosłownym z lekką nutą tajemniczości. Ciężko jest zaprezentować w Internecie swoje czyste serce – gwarant „miłości po chrześcijańsku na zawsze”, ale wielu ludziom, nic poza tym, nie jest potrzebne do szczęścia.
S. Wituski
Ocena: 4,42, ilość głosów: 31, ilość wyświetleń: 800
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Bóle bycia czystym w głębi serca
no
Ładnie
no
21-05-2009 05:04:08 PM

szukajcie a znajdziecie
miłość bez czekania/masturbacja (albo pralka)"Frania"//miłość bez szukania/party "Burdelmama"//miłość bez nadziei/patrzy w jedną stronę//niby szyna z szyną/równoległy popęd//
Michał Wardęszkiewicz
20-04-2009 02:04:06 PM

krótko, konkretnie i... ciekawie.
Piąteczka.
Janusz Niżyński
20-04-2009 07:23:24 AM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Bóle bycia czystym w głębi serca
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

smarownice | sprężarki | wycieraczki | warminsko-mazurskie | biblia