Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (53)
Media (159)
Obyczaje (214)
Ona-On (81)
Polityka (223)
Społeczeństwo (330)
Sylwetki (42)
Inne (316)
Poczekalnia (168)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
To będzie ten medal? (30-07-2010 01:31)
Ekshibicjonizm gorszy od faszyzmu! (29-07-2010 11:35)
Wirtualna randka jak z Tesco (29-07-2010 12:33)
Firma (29-07-2010 10:37)
Czas na reklamę (29-07-2010 02:12)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Blokowa szklana pułapka
Blokowa szklana pułapka
W gruncie rzeczy nienawidzę zakupów. Lubię ich rezultaty – pomijając zbyt lekki portfel, ale sam proces to udręka. Zawsze wracam po nich do domu wolnym krokiem, marząc o ciszy i fotelu. Tak jak kilka dni temu. Winda miała mnie zawieźć na moje czwarte piętro, które było wyżej niż zazwyczaj i prowadziło do niego stanowczo za dużo schodów, żebym mogła je pokonać. Bloki bez windy są dla masochistów i sportowców, pomyślałam, wsiadając do własnej, prawdopodobnie pamiętającej Okrągły Stół, ale na ogół niezawodnej.

A jednak właśnie tym razem odmówiła posłuszeństwa i próbowała mnie wysadzić na półpiętrze. To nic, podjadę wyżej, wysiądę na piątym i zejdę, i będzie dobrze.

Po mniej więcej trzech kursach na trasie: stop w połowie drogi między parterem a pierwszym, w górę, stop między dziewiątym a dziesiątym, w dół i tak dalej trochę mi się już znudziło. Nacisnęłam stop, przetestowałam alarm (głośny i irytujący), a potem zadzwoniłam do Pogotowia Dźwigowego. Bądź co bądź, winda w moim bloku nie jest interesująca, nie ma nawet lusterka, a ja z kolei nie miałam choćby gazety.

Porozmawiałam z Panem Fachowcem na poziomie studentki („Dzień dobry, czy to pogotowie dźwigowe bo widzi pan, siedzę w windzie i nie mogę wyjść”) i zamilkłam w oczekiwaniu na pomoc.

- Niech pani pojeździ sobie po piętrach i spróbuje ucelować stopem tak, żeby pani mogła wyjść. A my sobie potem podjedziemy i sobie zobaczymy tą windę.

No to celowałam. Wysiadłam chyba na szóstym, a winda pojechała dalej (parter-góra-dziesiąte-dół-parter-góra).

Przeczytałam niedługo potem, że jeżeli powierzchnia Słońca uaktywni się szczególnie silnie, co może nastąpić w słynnym roku 2012, to prawdopodobnie siądzie elektryczność w większości krajów i skutki będą bardziej opłakane niż były na przykład w wieku XIX – bo ma co siadać i ma komu szkodzić. Burza w kosmosie? Wystarczy, ze zwariuje Wasza winda. Może to zapowiedź końca świata, a może zwykły prztyczek w ten leniwy nos.
mart
Ocena: 3,60, ilość głosów: 5, ilość wyświetleń: 438
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Blokowa szklana pułapka


Brak komentarzy dla tego felietonu


Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Blokowa szklana pułapka
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

podlaskie | miasta | warminsko-mazurskie | lubelskie | tworzenie stron internetowych