Naszemu codziennemu życiu towarzyszą wszelkiego rodzaju marki. Słyszałem o badaniach z których wynikało ,że dzieciaczki już po jakimś czasie rozpoznają loga takich firm jak adidas, nike oraz twarz takich postaci jak Jordan i Papież. Nie wiem dokładnie jak to jest z małymi dziećmi ale mogę powiedzieć kilka zdań na temat zachowania mojego i społeczeństwa jako całości. Przykładów nie trzeba szukać daleko, najlepszy sprzęt muzyczny to sony a na osiedlu najlepiej pokazać się w dresie z logo zielonego aligatora. Osoby wspierające swój ulubiony klub sportowy pewnie wybiorą ciuchy adidas, a potem wsiądą do auta marki bmw. Można by mnożyć tego typu przykłady jeszcze długo, a więc do czego zmierzam? Dla mnie nie jest to takie oczywiste, lubię markę everlast a jestem tak związany z boksem jak Adam Małysz z reklamą jogurtu. Jako małe dziecko zawsze pierwsze co sprawdzałem markę produktu dopiero potem myślałem nad tym czy faktycznie mi się podoba, teraz jestem trochę większym dzieckiem i nadal robię to w ten sam sposób. Jakoś mi przyjemniej gdy wybieram ulubione marki. Jeżeli chodzi o ciuchy to sprawa jest prosta, to że na koszulce jest logo lacoste a na drugiej jakiś facet na koniku nie oznacza że są z różnych fabryk, gdyż obie wyprodukowano np. w Peru. Wcale nie muszą różnić się jakością, może okazać się że materiału dostarcza ta sama firma. Jednak cena obu produktów różni się znacznie, jak to się mawia za prestiż się płaci. Jeżeli myślisz że telewizor sony jest lepszy niż telewizor sanyo to jesteś w błędzie, co bardzo prawdopodobne telewizor sanyo okazuje się kalką jednego z produktów panasonic, a podzespoły i tak produkowane są przez firmę trzecią. Dobrze obrazuje to wpadka jakiej ustrzegli się producenci telewizorów gdy okazało się że podzespół użyty w ich telewizorach jest wadliwy, pięć wielkich koncernów wycofało część swojej oferty z tego względu. Świat pędzi do przodu, i trochę się pozmieniało, w dobie informatyzacji oraz relatywnie niskich kosztów transportu i produkcji, większość ceny tworzy marka. Gdybym zapytał kogoś jaki zegarek chciałby dostać, pewnie usłyszałbym że złotego rolexa .Ja marzę o zegarku Patek Philippe, pewnie nie wiele osób kojarzy tą markę, założoną przez Antoniego Norberta Patka i Franciszka Czapka dwóch Polaków którzy stworzyli jedną z najbardziej prestiżowych marek zegarków szwajcarskich na świecie. I tu właśnie jest paradoks, jak często możemy zostać posądzeni o tani szpan lub o kupowanie podróbek, tylko dlatego że obserwator nie ma specjalistycznej wiedzy na dany temat.Nie ma się czego dziwić,jest tyle specjalistycznych branż i jeszcze więcej firm,coraz ciężej jest pozostać na bieżąco. Prestiż ma ogromne znaczenie,prawie każdy z nas wie co powinno być wstrząśnięte nie zmieszane, i nie chodzi tu o drink z Żołądkową Gorzką. Gdybym to ja miał wybierać zestaw audio na pewno nie kupiłbym wieży i plastikowych kolumn, nawet jeżeli jest to sony,postawiłbym na kolumny tannoy wzmacniacz oknyo i porządny odtwarzacz Cd lub minidisc,oczywiście to jest zestaw na mój budżet a nie to o czym marzę. Właściwie te kolumny wcale nie musiałyby być marki tannoy w kolorze ciemnej wiśni, bo przecież ich nie będę oglądać tylko słuchać brzmienia. Chcę zaznaczyć że nawet najdrobniejsza ryska na kolumnie doprowadza mnie do ogromnej frustracji. Jeżeli chodzi o konsole do gier tu również jest ciekawie, co jedno forum dyskusyjne o grach zawsze da się znaleźć temat o wyższości xboxa nad playstation i odwrotnie, nigdy głębiej się nad tym nie zastanawiałem, nie mam czasu o tym myśleć bo często lubię pograć w Halo na xboxie a zaraz potem w gran turismo na playstation. Zmieniając temat pewnie zauważyliście ,że tanie produkty które często nie posiadają nawet własnej marki,mają na opakowaniu napisy sugerujące ,że są przeznaczone dla profesjonalistów.Moim zdaniem jeżeli ktoś chce kupić produkt profesjonalny to na pewno ma rozeznanie w temacie.Każdy kraj,każda grupa społeczna posiada swoje ulubione marki.Co innego gdy obserwator zaczyna komentować trafność danego wyboru,cóż mi nie przeszkadza żaden kierowca golfa czy starego bmw,ich wybór, w gruncie rzeczy to oni sami robią taką a nie inną opinię o sobie na polskich drogach. Przykładowo w Wielkiej Brytanii "burakowozem" jest vauxhall corsa. Myślę że każdy z nas powinien mieć odrobinę dystansu jeżeli próbuje ocenić kogoś po metce czy marce samochodu. |