Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (53)
Media (159)
Obyczaje (214)
Ona-On (81)
Polityka (223)
Społeczeństwo (330)
Sylwetki (42)
Inne (316)
Poczekalnia (168)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
To będzie ten medal? (30-07-2010 01:31)
Ekshibicjonizm gorszy od faszyzmu! (29-07-2010 11:35)
Wirtualna randka jak z Tesco (29-07-2010 12:33)
Firma (29-07-2010 10:37)
Czas na reklamę (29-07-2010 02:12)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Endrju!
Endrju!
Nigdy nie interesowałem się boksem, ale Andrzej Gołota zawsze sprawiał że adrenalina skakała mi w górę jak cukier mojej babci po zażyciu eleklerka. Nigdy nie zapomnę jak Andrzej bił się za wielką wodą z Lenoxem Lewisem. Do 4 rano grałem z zapałkami na powiekach w jakąś głupią grę na kompie a gdy walka się wreszcie zaczęła nie zdążyłem wyłączyć komputera gdy Andrzej już leżał. Ahhh te wspomnienia. Nie powiem, że nie czekałem na walkę z Adamkiem ze zniecierpliwieniem. Pomyślałem wręcz że Solorz w końcu zrobił coś porządnie a do tego nie zgapił od TVN-u. Nawet opisy na gg moich znajomych zmieniły się z: "Kocham Cię skarbie" w "Gołota do budy" itp. Osobiście zawsze jestem za słabszymi więc kibicowałem Gołocie z całego serca. O 19.30 zaczęła się Gala. No to wraz ze współlokatorem otworzyliśmy piwko. Niestety zapomnieliśmy, że przed wszystkim muszą się wypowiedzieć zaproszeni przez Polsat bokserscy specjaliści tacy jak Borys Szyc czy Krystyna Janda. Zanim skończyli wypiliśmy drugie piwo specjaliści kończyli swe czysto sportowe wywody na temat Krzysztofa Ibisza jako zapowiadacza oraz wojny w Iraku i kryzysie małżeńskim Adamka. Jako, że w akademiku nie trudno o wysokoprocentowe napoje wyskokowe własnej roboty, w drodze losowania poszedłem nie. Znowu nasza znajomość boksu zawiodła, gdyż przed walką główną są walki jakiś innych panów bokserów. Poirytowani ciągłymi reklamami co 3 minuty raz po raz chodziliśmy po kolejne odsłony łódki Bols (Bols tylko z etykiety oczywiście). No dalej to tylko pamiętam że obudziłem się w łóżku. Z internetu przeczytałem, że wygrał Adamek i dostał zaszczyt odziania jakże prestiżowego Pasa Polsatu. Mój współlokator na wiadomość o wygranej Adamka popatrzył na mnie niepewnym spojrzeniem, wyrzygał się i obrócił na drugi bok. Zawsze wiedziałem że wrażliwy jest na piękno sportu...
chamuczyński
Ocena: 1,54, ilość głosów: 13, ilość wyświetleń: 1016
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Endrju!


Brak komentarzy dla tego felietonu


Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Endrju!
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

prawo jazdy Katowice | lasik | plaginy | pomorskie | bluzki