Henryku!
Ani mi się śniło,w tamtych moich latach, że na ekranie czegoś, co przypomina ówczesne Radio Telefunken, ktoś mi przypomni Pewną Starszą Panią, przemiłą, i zapamiętaną na zawsze w epizodycznym kontakcie, z młodym "zbuntowanym" wtedy, egzaltowanym mocą procentów "Żubra" oraz Ideałów. Dzięki!