PS.
Drogi Henryku!
W Imieniu Tych, Którzy są fanami Twojej Postawy Etycznej, Estetycznej i Twórczości, z Okazji Doniosłej Rocznicy Urodzin Twojego Dziecka, JEMU - SAMYCH DOBRYCH INSPIRACJI I KONTYNUACJI, a Twojej Żonie i Tobie, żebyście mogli zawsze MU sprzyjać i sekundować w KOLEJNE ROCZNICE
Serdeczności!
Michał Wardęszkiewicz
03-12-2009 05:52:05 PM
PO ELIPSIE
Henryku!
Jako po wielekroć kruszona, skręcana, "wkręcana",podłamywana,łamana, etc., ale jednak, zintegrowana jakimś "cudem" całość, rekomenduję nie przywiązywać się do introspekcji. Ilość organów, emitujących wraz z nieuchronnym upływem czasu ból, etc., przyśpieszyła trening autosugestii...Na przykład, psujący się ząb sprawia dyskomfort. A ja mu na to, "Dokuczaj, dokuczaj, a jutro cię wyrwę, Sk...synu!". Dla ważniejszych dla życia organów,mam oczywiście inne propozycje... Z drugiej strony, Twój felieton, traktuję jako przestrogę, przed daleko idącymi, "eliptycznymi" następstwami traumy!
Seredeczności wraz z "5", za w/w przestrogę!