Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (53)
Media (159)
Obyczaje (214)
Ona-On (81)
Polityka (223)
Społeczeństwo (330)
Sylwetki (42)
Inne (316)
Poczekalnia (168)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
To będzie ten medal? (30-07-2010 01:31)
Ekshibicjonizm gorszy od faszyzmu! (29-07-2010 11:35)
Wirtualna randka jak z Tesco (29-07-2010 12:33)
Firma (29-07-2010 10:37)
Czas na reklamę (29-07-2010 02:12)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Sen mara, Bóg wiara
Sen mara, Bóg wiara
Przez dwoje drzwi wychodzą nasze sny. Przez drzwi wytworzone z orzechowego drzewa idą sny powszednie – zafrapowanych rzemieślników, zapalczywych żołnierzy, zatroskanych matek i niewiernych ojców. Kupiec śni, że traci sakiewkę, młoda dziewczyna, że poszarpała sukienkę, rzemieślnik cieszy się ( we śnie) udanym wytworem, który jest powszechnie podziwiany. Inne sny wychodzą wszakże przez odrzwia wykładane kością słoniową. Nie dla wszystkich są one. To sny wieszczów, poetów i filozofów. Te są bowiem od bogów dane– a niosą bądź pouczenie, bądź przestrogę. Przypominają dawną jedność dusz ludzkich, które z bogami przebywały w Pleromie, budzą tęsknotę a zatem i zachętę do życia piękniejszego, potrafią także przed katastrofą zrodzoną z pychy lub pobłądzenia przestrzec. Nie zawsze są rozumiane przez filozofów, pięknie choć nieprawdziwie opowiadają o nich poeci, ale najlepiej je zrozumie Pytia albo bóg Hermes, jeśli akurat znajdzie się w pobliżu. Ja sądzę wszakże, że dziś – powszechnie- sny nasze przeciskają się przez jakąś szparę z ciemnej piwnicy, którą najchętniej zamknęlibyśmy na kłódkę i do cna o niej zapomnieli. Jeśli już im się uda na świat wyjść ( acz świat ów jest urojony w naszym jestestwie i spowity w kokonie nocy) to i są niejasne i straszne nawet, ale najczęściej jakieś przestraszone i mściwe jak zagoniony wilk do zasadzki. Mądry pan doktor Freud dawno już wiedział, że to nasze chęci bezbożne z tej piwnicy się wydostały i jak wilkołaki krążą w noc księżycową. Moje sny skąd przychodzą, nie wiem. Raczej z tych piwnicznych rejonów, bo męczą, choć ostrzegają. A to mi się śni, ze idę sobie Piotrkowską a jakoś mi nieswojo. Nieswojo – bo na przyboś idę. A „na przyboś” to po prostu na bosaka. I jak się tu nie wstydzić, kiedy wszyscy patrzą i się śmieją? Albo śni mi się- jak wszystkim- że mam maturę z matmy. Boże Drogi, tylko zawyć lub zaszlochać. Ostatnio sny mnie smygają (tak pisał Karpowicz). A jeden sen szczególnie się na mnie zawziął. Śnię Łowicz. Zajęcia z retoryki. Pięknie mówię o Gorgiaszu, a nawet Gorgiaszem ( resztki greki gdzieś ukryte pod szarymi fałdkami naraz się przypomniały), wielcem z siebie dumny. Aż tu wychodzi sobie bez opowiedzenia się jeden student, potem druga studentka, potem reszta grupy. A ten ostatni (który gasi światło) cedzi zjadliwie : „Nie udawaj Greka. My tu się mamy uczyć”. Bez studentów, bezsilny, samotny, stłamszony w Sali C -2 siedzę ( śnię) podparłszy głowę rękoma. Mój Boże, więc to tak. Nikomu niepotrzebny, poniżony, z ostatnią frazą „Enkomion peri Helene” na ustach? Budzę się zlany potem. Suka litościwie trąca mnie zimnym nosem. Powoli dochodzę do siebie. Mówię : „Sen mara – Bóg – wiara”. Już wstawać trzeba. Trochę się ochędożyć. I ruszyć do Łowicza. Na zajęcia z retoryki
Henryk Pustkowski
Ocena: 4,56, ilość głosów: 9, ilość wyświetleń: 369
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Sen mara, Bóg wiara
MISTRZOWSKI FELIETON
Ten ostatni,OBY NIE OSTRATNI, felieton, ZNAKOMITY... Zazdroszczę FINEZJI W PRAWDZIE SNU!
Serdecznie pozdrawiam
Michał Wardęszkiewicz
21-12-2009 02:47:33 PM

Do miłego
To już ostatni felieton. Cam backu nie będzie. Zatrzymam się tu przed 70, bo dobrze wiem, co to znaczy przekroczyć siedemdziesiątkę w życiu. Oczywiście będę Was czytał i od czasu do czasu wtrącę swoje trzy grosze.
Serdeczności dla wszystkich
Henryk Pustkowski
20-12-2009 08:58:57 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Sen mara, Bóg wiara
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

Zdrowe żywienie | malopolskie | dolnoslaskie | lubuskie | Nauka jazdy Katowice