 |
 | (258) |
 | (53) |
 | (159) |
 | (214) |
 | (81) |
 | (223) |
 | (330) |
 | (42) |
 | (316) |
 | (168) |
|
 |
 |
 |
| (30-07-2010 01:31) |
| (29-07-2010 11:35) |
| (29-07-2010 12:33) |
| (29-07-2010 10:37) |
| (29-07-2010 02:12) |
|
 |
 |
|
 |
1 do 10 z 55 znalezionych
 |
|
Jest taki skecz kultowej dziś grupy Monty Pythona – „Głupia rozmowa kwalifikacyjna”. Występujący w roli managera John Cleese prowadzi rozmowę w sprawie pracy z kandydatem, którego gra Graham Chapman, a cała akcja przebiega w gabinecie o niesprecyzowanej lokalizacji. John raz po raz wystawia kandydata na próbę, nieustannie notując własne spostrzeżenia. Graham musi między innymi w czasie pięciu sekund wytłumaczyć dlaczego przesłuchujący go manager zadzwonił właśnie dzwonkiem. |
Andy Rutheford |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Pamiętacie te dziecięce lata, kiedy życie było naiwnie magiczne? Kiedy w Świętach Wielkanocnych chodziło o czekoladowe jajeczka, a największą frajdę dawało szukanie klocków Lego pomiędzy krzaczkami, w ogródku? Cóż… te czasy skończyły się dawno, dawno temu! Dziś Święta Wielkiej Nocy to koszmar. Prawdziwa udręka!
Zacznę od początku. Przychodzi Wtorek. Nie jest to jednak zwykły, marcowy wtorek. Jest to preludium do Wielkiego Tygodnia. |
Andy Rutheford |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Jest weekend. Po ciężkim tygodniu w pracy i na studiach nadchodzi czas, w którym wypadałoby wypełnić lodówkę. Ponieważ jedyne, co można w niej znaleźć, to światło. Wsiadam więc w auto i jadę do hipermarketu. I nie mam tu na myśli galerii handlowej, na przykład Forum czy Silesia CC, gdzie godzinami przymierza się spodnie. Chodzi mi o klasyczny market - Tesco. |
Andy Rutheford |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Pamiętacie jeszcze przełom wieków? W całej Polsce, przede wszystkim zaś w Warszawie, ludzie masowo przeprowadzali się do centrów miast. Firmy deweloperskie hurtowo wypuszczały na rynek budynek za budynkiem, a banki oferowały coraz lepsze kredyty hipoteczne. Przeprowadzka do centrum była więc idealnym rozwiązaniem dla ludzi robiących kariery, oraz szukających aktywnego życia społeczno-kulturalnego. Dziś trend ten zaczyna się odwracać. |
Andy Rutheford |
|
|
|
 |
 |
 |
|
W zeszłym tygodniu było gorąco. Bardzo gorąco. Temperatura ocierała się o to, czego można doświadczyć na środku Sahary. Na szczęście w Gliwicach jest lepiej niż w Afryce. I nie mam tu na myśli, że na ulicy Zwycięstwa nie spotkamy szamana, który zdecyduje o rodzaju naszej śmierci. Chodzi mi o to, że ta namiastka cywilizacji, jakiej tu doświadczamy, pozwala nam na wejście do sklepu w celu kupienia zimnego napoju. Albo lodów. |
Andy Rutheford |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Postanowiłem wczoraj wybrać się do dawno nieodwiedzanej wypożyczalni DVD. Jako miłośnik świetnego aktorstwa, zdecydowałem się zobaczyć film „Upadek" z Michaelem Douglasem. Film ten zaczyna się od sceny, w której główny bohater stoi w gigantycznym korku. Jest upał, a samochody nie posuwają się nawet o pół metra. Pełen frustracji, wysiada z auta i w morderczym szale rusza piechotą do domu, ciężko raniąc każdego, kto chociażby zajdzie mu drogę. |
Andy Rutheford |
|
|
|
 |
 |
 |
|
W ciągu ostatnich kilku tygodni byłem najbardziej zapracowanym człowiekiem RP. Paradoks i to podwójny! Jestem bowiem znany z lenistwa. A po drugie, jako materialista, sam nie wiem kiedy zgodziłem się na pracę za darmo?! Dlatego zwykle po ciężkim dniu szukania sponsorów, organizacji koncertu, pisania artykułów i użerania się z Redaktor Naczelną, mam ochotę wyskoczyć na piwo. I tu pojawia się problem. |
Andy Rutheford |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Jest Poniedziałek Wielkanocny. Znany również jako "śmigus - dyngus". Zapewne jesteś już dawno po święceniu koszyczka, po uroczystym wielkanocnym śniadaniu, po suszeniu ubrań, które zostały dziś wielokrotnie zalane wodą. Tak, Święta Wielkanocne są już na finiszu. Mimo to postanowiłem napisać dziś felieton dotyczący owych Świąt właśnie. Dlaczego?
Pozwól, że zacznę od genezy. Około dwa tysiące lat temu, w mieście zwanym Jerozolimą, ukrzyżowany został pewien człowiek. |
Andy Rutheford |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Zauważyliście? Od kilku tygodni w internecie, prasie oraz telewizji trwa kampania reklamowa Województwa Śląskiego. "Sląskie. Pozytywna energia". Kampania ta, przy wsparciu Unii Europejskiej, jest robiona z rozmachem i bardzo profesjonalnie. Pojawiające się tam symbole mają zbudować wizerunek turystyczny i gospodarczy tego regionu. Jest to ewenement na skalę ogólnokrajową. Żadne inne województwo nie odważyło się jeszcze na podobny projekt. A to źle! Region jest bowiem towarem. |
Andy Rutheford |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Miałem dziś napisać felieton o inauguracji sezonu 2009 w Formule 1. Po ponad stu dwudziestu trzech dniach oczekiwania możemy znowu emocjonować się każdym weekendem z tą Królową Sportów Motorowych. Już pierwszy wyścig przedstawił nam wiele nowości. Nowy kierowca, nowy team - który de facto wyrósł nagle na faworyta do wygrania tytułu, może nawet w połowie sezonu(!) - nowe zasady, nowe bolidy. Aż chciałoby się zaśpiewać "Jezu jak się cieszę, z tych króciutkich wskrzeszeń". |
Andy Rutheford |
|
|
|
 |
 |
<< Początek | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | Następna strona >> | Koniec >>
|
 |
 |
| (21-07-2010) |
| (20-07-2010) |
| (13-07-2010) |
| (07-07-2010) |
| (05-07-2010) |
|
 |
 |
 |
| (319464) |
| (309045) |
| (186796) |
| (169552) |
| (153954) |
|
 |
 |
 |
| (5,00) |
| (4,82) |
| (4,73) |
| (4,73) |
| (4,72) |
|
 |
 |
|