Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (255)
Kultura (51)
Media (151)
Obyczaje (211)
Ona-On (79)
Polityka (211)
Społeczeństwo (320)
Sylwetki (40)
Inne (299)
Poczekalnia (1749)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
Abonament telewizyjny - za co? (03-09-2016 05:37)
Abonament telewizyjny - za co? (28-08-2016 04:47)
WOŁYŃ 72 ROCZNICA (28-08-2016 04:09)
Już Święta! (28-08-2016 04:05)
Komedia czy tragedia - lekarz nie zając, nie ucieknie (17-06-2016 08:02)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


1 do 10 z 255 znalezionych
Spiżarnia
Żyje i pomrukuje. Piszę oczywiście o moim Whirpoolu. Już mu niczego złego nie życzę, gdyż każda jego awaria – to finansowa katastrofa dla mnie. Niech się ma dobrze i żre prąd w dalszym ciągu. W środku – gomółka sera i nikczemny zezwłok niegdysiejszego kurczęcia. Co mi tam! Może jeszcze kupię lody. Inaczej ongiś bywało. Oczywiście były lodownie sytuowane obok spiżarni. Ale w zimie nie trzeba ich było nadmiernie zapełniać. Mrożenie odbywało się na wolnym powietrzu.
Henryk Pustkowski
Więcej... Poleć znajomemu
Ocena: 3,19, ilość głosów: 240, ilość wyświetleń: 18274
Dodany: 04-11-2009

Może tym razem się uda…
Parę dni temu wybrałam się ze znajomym na spacer. Akurat przechodziliśmy obok kiosku LOTTO, przed którym stała długa kolejka klientów. Wszędzie pełno było porozwieszanych plakatów informujących o wielkiej kumulacji.

- Zobacz, musimy wypełnić kupon, do wygrania jest 18 milionów! Wiesz, co moglibyśmy sobie kupić za takie pieniądze? – zawołał mój towarzysz i ustawił się w kolejce.
Golab
Więcej... Poleć znajomemu
Ocena: 3,71, ilość głosów: 260, ilość wyświetleń: 23101
Dodany: 30-10-2009

Dolce Vita - Felieton Motoryzacyjny
Wiecie zapewne, jak to jest, gdy macie wyjechać na urlop? Kilka dni przed wyjazdem okazuje się, że brakuje połowy niezbędnych rzeczy. Chcąc, nie chcąc, udajemy się więc na zakupy. Identyczna sytuacja przydarzyła się mnie w tym roku. Magazyny o zdrowiu apelowały, że jeśli do rogówki przedostanie się choćby najmniejszy promień UV to na pewno spowoduje on raka i z całą pewnością oślepnę.
KP
Więcej... Poleć znajomemu
Ocena: 4,34, ilość głosów: 41, ilość wyświetleń: 4967
Dodany: 27-10-2009

Rześki (otrzeźwiający) poranek
Wstaje rano. Jest godzina 7.00. Nie chce mi się… tak mi się nie chce iść do pracy… Jest szaro, zimno, ponuro… Całe szczęście że jest już jasno i nie muszę się obijać na oślep o meble i karton na którym mam laptopa, bo nie stać mnie na normalne biurko z Ikei. Wstaje, idę do kuchni, wlewam do czajnika wodę z kranu, włączam gaz. Włączam gaz…. włączam gaz …..
Olimpia
Więcej... Poleć znajomemu
Ocena: 2,85, ilość głosów: 72, ilość wyświetleń: 7837
Dodany: 20-09-2009

Hipermarkety? O nie, lepiej ratujmy sklepiki osiedlowe!
Jest weekend. Po ciężkim tygodniu w pracy i na studiach nadchodzi czas, w którym wypadałoby wypełnić lodówkę. Ponieważ jedyne, co można w niej znaleźć, to światło. Wsiadam więc w auto i jadę do hipermarketu. I nie mam tu na myśli galerii handlowej, na przykład Forum czy Silesia CC, gdzie godzinami przymierza się spodnie. Chodzi mi o klasyczny market - Tesco.
Andy Rutheford
Więcej... Poleć znajomemu
Ocena: 4,47, ilość głosów: 91, ilość wyświetleń: 6609
Dodany: 05-06-2009

Gorączka pakowania
Nadchodzi lato. Siedzę sobie na balkonie i oglądam zakurzony obraz miasta. Robi się coraz cieplej i cieplej. Na ulicę zaczynają wylęgać się ludzie z szarych stref. Kobiety, chociaż nie ma jeszcze dużo Słońca jakże pięknie opalone! W dodatku te dekolty, które przyciągają wzrok płci brzydkiej. Mężczyźni są wzrokowcami. Wodzą oczami po kobiecie od dołu do góry, od góry do dołu. A my? Nie zaprzeczam tego, czasami nam się to podoba. Musimy mieć wygląd pod kontrolą.
esperanto
Więcej... Poleć znajomemu
Ocena: 4,02, ilość głosów: 40, ilość wyświetleń: 4626
Dodany: 03-06-2009

Felieton o tym, że kosząc trawnik zmarnuję piątą część swojego życia, aż wpadnę w furię i zabiję kogoś podkaszarką firmy Black & Decker!
Pamiętacie jeszcze przełom wieków? W całej Polsce, przede wszystkim zaś w Warszawie, ludzie masowo przeprowadzali się do centrów miast. Firmy deweloperskie hurtowo wypuszczały na rynek budynek za budynkiem, a banki oferowały coraz lepsze kredyty hipoteczne. Przeprowadzka do centrum była więc idealnym rozwiązaniem dla ludzi robiących kariery, oraz szukających aktywnego życia społeczno-kulturalnego. Dziś trend ten zaczyna się odwracać.
Andy Rutheford
Więcej... Poleć znajomemu
Ocena: 4,43, ilość głosów: 28, ilość wyświetleń: 5068
Dodany: 27-05-2009

Blokowa szklana pułapka
W gruncie rzeczy nienawidzę zakupów. Lubię ich rezultaty – pomijając zbyt lekki portfel, ale sam proces to udręka. Zawsze wracam po nich do domu wolnym krokiem, marząc o ciszy i fotelu. Tak jak kilka dni temu. Winda miała mnie zawieźć na moje czwarte piętro, które było wyżej niż zazwyczaj i prowadziło do niego stanowczo za dużo schodów, żebym mogła je pokonać.
mart
Więcej... Poleć znajomemu
Ocena: 3,67, ilość głosów: 12, ilość wyświetleń: 4248
Dodany: 16-05-2009

Korki samochodowe zabijają moje miasto
Postanowiłem wczoraj wybrać się do dawno nieodwiedzanej wypożyczalni DVD. Jako miłośnik świetnego aktorstwa, zdecydowałem się zobaczyć film „Upadek" z Michaelem Douglasem. Film ten zaczyna się od sceny, w której główny bohater stoi w gigantycznym korku. Jest upał, a samochody nie posuwają się nawet o pół metra. Pełen frustracji, wysiada z auta i w morderczym szale rusza piechotą do domu, ciężko raniąc każdego, kto chociażby zajdzie mu drogę.
Andy Rutheford
Więcej... Poleć znajomemu
Ocena: 4,43, ilość głosów: 47, ilość wyświetleń: 4763
Dodany: 02-05-2009

Ambiwalentni nadzorujący
Znowu. Znowu. Co najgorsze nie po raz ostatni? A po raz setny z mojej strony– ja taka nie będę! Oklepane, ale jakoś muszę wyładować swoją złość.
Ja - lat szesnaście, dla dodania dramatyzmu zaokrąglam do, siedemnastu, co daje mi prawie jak osiemnaście. Powszechnie wiadomo, że "prawie jak robi wielką różnicę", ale w tym momencie to nieistotne. Istotne natomiast jest, że bliżej mi do osiemnastu niż pięciu. Pełnoletniość to znaczy dowód osobisty i przy okazji także dojrzałość.
chciałabym_chciała
Więcej... Poleć znajomemu
Ocena: 4,57, ilość głosów: 7, ilość wyświetleń: 2849
Dodany: 29-03-2009


<< Początek | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | Następna strona >> | Koniec >>

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo