 |
 | (258) |
 | (53) |
 | (159) |
 | (214) |
 | (81) |
 | (223) |
 | (330) |
 | (42) |
 | (316) |
 | (178) |
|
 |
 |
 |
| (09-09-2010 01:14) |
| (09-09-2010 12:42) |
| (09-09-2010 12:06) |
| (09-09-2010 09:56) |
| (08-09-2010 08:00) |
|
 |
 |
|
 |
11 do 20 z 258 znalezionych
 |
|
Znowu. Znowu. Co najgorsze nie po raz ostatni? A po raz setny z mojej strony– ja taka nie będę! Oklepane, ale jakoś muszę wyładować swoją złość.
Ja - lat szesnaście, dla dodania dramatyzmu zaokrąglam do, siedemnastu, co daje mi prawie jak osiemnaście. Powszechnie wiadomo, że "prawie jak robi wielką różnicę", ale w tym momencie to nieistotne. Istotne natomiast jest, że bliżej mi do osiemnastu niż pięciu. Pełnoletniość to znaczy dowód osobisty i przy okazji także dojrzałość. |
chciałabym_chciała |
|
|
|
 |
 |
 |
|
W końcu po długiej przerwie zasiadłam przez klawiaturą. Co powstrzymywało mnie przed wcześniejszym klikaniem? Niestety urok wkroczenia w kolejny etap życia, który rozpoczął się od udziału w statystykach ludzi bez stałego zatrudnienia. Okres już nie tak wesoły i beztroski jak 6 lat studiów. To były czasy. Człowiek docenia rycie po nocach w sesji jak musi wstawać do pracy, która nie do końca ma dla niego sens i niekoniecznie prowadzi go do dostatecznej satysfakcji. |
Marcel |
|
|
|
 |
 |
 |
|
W zeszłym tygodniu zostałem postawiony w sytuacji, w której musiałem się zajmować sam całym domem. Żadna filozofia, pomyślałem. Pojechałem więc do sklepu na zakupy. Jak na mężczyznę przystało, kupiłem papierosy, whisky, sześciopak piwa, czipsy, orzeszki i Coca Colę. Czyli wszystko, co potrzebne jest do przeżycia. Następnie musiałem posprzątać. Pomogła mi w tym jednak książka telefoniczna, telefon i portfel. |
Andy Rutheford |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Powiedzcie mi jak to jest, przychodzicie do domu i co dalej? Komputer, TV czy po prostu leżenie brzuchem do góry? Myślę, że w wielu waszych przypadkach właśnie tak jest...Tylko czemu? Siedzimy i lenimy się, a przez nasze palce przelatuje czas. Tylko czy wykorzystujemy go dobrze? Dzień lenia jakby to nazwać może mieć każdy, ale żeby świętować codziennie? To już chyba lekka przesada. Dość, że nic nie robimy to i jeszcze się nie uczymy, czego często są efekty. |
Monisia |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Mam trzydzieści trzy lata nie mając perspektyw jak mi się wydaje, bo być może jestem w błędzie, na egzystencje/wegetację w Polsce. W 2005 roku wyjechałem „podróżować”. Poniekąd w celu zarobienia pieniędzy, ironią losu nie zarobiłem nic jedynie popadłem w długi. Ja, człowiek, który w latach przeznaczonych na edukację śmiał się wszystkim w twarz, że trzy litery przed nazwiskiem nie dają nic oprócz świadectwa spędzenia swojej młodości na rzekomej nauce. |
r.m. |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Odpoczynek jest niezbędny w codziennym życiu każdego człowieka (niestety wielu z nas o tym zapomina). Abyśmy się lepiej czuli, byli bardziej wypoczęci (i najważniejsze żeby nasz organizm prawidłowo funkcjonował) potrzebujemy chociaż chwili relaksu. Wiele ludzi uważa, że bez odpoczynku też da się żyć. Jednak to nie jest prawda. Każdy z nas, czy chce czy nie odpoczywa, ponieważ jedną z form odpoczynku jest sen. |
superman7777777 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Fajnie się żyje?
Komu? Na razie pominę siebie.
Ale, na przykład, mój młodszy kolega?
Zawsze wydawał się mi, i znajomym, skazany na sukces. Najlepsze szkoły, uczelnie. Zintegrowana i zarazem bardzo wpływowa rodzina. Kochający rodzice, zażyłe relacje z rodzeństwem. |
wardęszkiewicz |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Jedzenie kiwi pochłania dużo czasu. Jest koszmarnie męczące, a przy tym łatwo poplamić nowy t-shirt Dolce&Gabanna zielonym, ciężko spieralnym sokiem. Najlepsze jest uczucie po zjedzeniu. Wiesz, że mogłeś wybrać prostackie jabłko, banalną mandarynkę lub trywialnego banana, ale zadałeś sobie ten trud i zjadłeś kiwi. |
Michał Z. |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Wieczór. Pada. Na dworze ciemno, szaro i ponuro. Nawet Taft na każdą pogodę tym razem nie pomoże. I co tego wieczoru może zrobić przeciętna Kasia? Otóż odpowiedź jest prosta. Kaptur na głowę i heja na przystanek lub ławkę w parku. Rozmowa się nie klei, ktoś splunął przez ramię, ktoś przeklął. Ale w sumie pomarznąć dobre trzy-cztery godzinki ze swoimi ziomami, laskami, skejtami i foczkami niż np. uczyć się do sprawdzianu z historii zapowiadanego od miesiąca. |
aguch |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Białystok. Stolica Polski północno-wschodniej. Moje ulubione miasto. Bardzo zimne miasto. Wstałem rano i z przerażeniem spojrzałem na termometr, który wskazywał osiemnaście kresek poniżej zera. Ktoś tu mówił o globalnym ociepleniu? Uzbrojony w szalik, czapkę i rękawiczki ruszam na śnieżnego przestwór oceanu. Na przystanku ludzie nerwowo przestępują z nogi na nogę, autobus się spóźnia. |
Michał Z. |
|
|
|
 |
 |
<< Początek | << Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | Następna strona >> | Koniec >>
|
 |
 |
| (03-09-2010) |
| (02-09-2010) |
| (20-08-2010) |
| (20-08-2010) |
| (18-08-2010) |
|
 |
 |
 |
| (320974) |
| (309546) |
| (187015) |
| (169816) |
| (154161) |
|
 |
 |
 |
| (4,69) |
| (4,69) |
| (4,69) |
| (4,69) |
| (4,69) |
|
 |
 |
|