 |
 | (258) |
 | (53) |
 | (159) |
 | (214) |
 | (81) |
 | (223) |
 | (330) |
 | (42) |
 | (316) |
 | (178) |
|
 |
 |
 |
| (07-09-2010 12:06) |
| (07-09-2010 08:08) |
| (07-09-2010 06:11) |
| (07-09-2010 12:47) |
| (06-09-2010 09:54) |
|
 |
 |
|
 |
251 do 258 z 258 znalezionych
 |
|
Czerwona latarnia,
Proszę się nie obawiać. Nie będziemy pisać o żadnych nieobyczajnych sytuacjach, jakie są z czerwoną latarnią kojarzone (dzielnice „czerwonych latarni”, „dom z czerwoną latarnią”). Nie takie figle nam w głowie. Zresztą w polskiej sytuacji tzw. |
Henryk Pustkowski |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Czy ktoś się zastanawiał, jak długo może trwać podróż z Warszawy do miejscowości oddalonej o 30 km? Podpowiem: bardzo długo, zwłaszcza, jeśli się zdecyduje na dotarcie do celu koleją.
Przykładowy delikwent wsiada do pociągu odjeżdżającego ze stacji początkowej o godzinie 15.57. Z rozkładu (który jest w dużej mierze fikcją) wynika, że o godzinie 16.38 dotrze do upragnionego celu. |
K. Gniadzik |
|
|
|
 |
 |
 |
|
KŁOPOTY SZOFERA
Kiedy wspomnę, co człowiek nie napracował się na tych kontraktach
w ZSRR. Naprzywoził kolorowych telewizorów, nasprzedawał,
żeby uciułać parę groszy. Potem pojechał na roboty do Niemiec
i tyrał u Bauera. W końcu kupił dwuletniego ropniaka, opla
senatora. Trochę był potłuczony, ale sam blachę wyklepałem,
zaszpachlowałem i nie było śladu. Jaka to była radość i jak nam
wszyscy zazdrościli.
Wtenczas ropa była tańsza o jedną trzecią od benzyny. |
Jan Wizental |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Zima kiedyś trwała dłużej. Kiedyś nie widziałem przed sobą jej końca, a za sobą jej początku. Była stale, dookoła, jakby czas jej nie dotyczył. Jak wszystkiego z resztą Jak wiadomo z wiekiem czas płynie szybciej. Raz, że każda minuta jest coraz mniejsza gdy ją przyrównać do całego życia, dwa że mamy lepszą pamięć i dzisiejszy rok pamiętamy jak kiedyś tydzień. Trochę to przypomina parabolę – minuta szybciej maleje niż malała kiedyś. A śnieg opada tak jak opadał zawsze – powoli. |
A N |
|
|
|
 |
 |
 |
|
„Bój się Boga dziecko, co z ciebie wyrośnie?”. Boga, co prawda się nie boję gdyż Ten najwyraźniej upatrzył sobie we mnie ateistę, ale skrajnie buntownicze podejście do życie, które traktuje mnie minorum gentium motywuje w ludziach właśnie takie komentarze na mój temat. Kto jest temu winien? Jeden Bóg wie…
(....) Poniedziałek. Rano. Budząc się czułem narastający ból głowy będący zapewne następstwem wczorajszego spotkania przy szklaneczce soku winogronowego. |
Parciu |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Czy Whirpool mnie przeżyje?
Nie wiem, bo wszystko jest w rękach Opatrzności. Problem wszakże pozostaje a został wywołany nie przez nadmierne umiłowanie rzeczy czy powszechnie nam panujący model żywota konsumpcyjnego, ale z konieczności. Tak się przynajmniej wydawało mojej szanownej małżonce. Nie bacząc na straszny trójkąt bermudzki dziury budżetowej orzekła, że wygodniej będzie i przy okazji oszczędniej robić zapasy spiży wszelakiej, zamrażając je do stosowniejszego czasu. |
Henryk Pustkowski |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Heja otwiera oczy
Najserdeczniejsze podziękowania chcę złożyć na ręce agencji reklamowej jako pomysłodawcy nowej gadającej i mrugającej reklamy na wprost okien mojego mieszkania.
Do tej pory nie bardzo zdawałam sobie sprawę z użyteczności nadpobudliwej aktywności umysłowej człowieka. |
xxx |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Zaczynając pisać felieton na temat otaczającego mnie kiczu, musiałem zastanowić się nad znaczeniem słowa - kicz. W słowniku znalazłem jego określenie : bezwartościowy obraz, utwór, szmira, tandeta. Na myśl od razu przyszło mi moje ukochane podwórko. Jest ono jedyne w swoim rodzaju. Jeżeli ktokolwiek znajdzie na nim, choć jedną normalną osobę, oddam mu całe moje oszczędności. |
Marta |
|
|
|
 |
 |
<< Początek | << Poprzednia strona | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | Koniec >>
|
 |
 |
| (03-09-2010) |
| (02-09-2010) |
| (20-08-2010) |
| (20-08-2010) |
| (18-08-2010) |
|
 |
 |
 |
| (320929) |
| (309524) |
| (187004) |
| (169806) |
| (154147) |
|
 |
 |
 |
| (4,69) |
| (4,69) |
| (4,69) |
| (4,69) |
| (4,69) |
|
 |
 |
|